nntp2http.com
Posting
Suche
Optionen
Hilfe & Kontakt

[press][GW]Kolejki na Poczcie Polsk iej to piku?

Von: Krzysztof Olszak (oelka_aaa@koelj.pl) [Profil]
Datum: 02.11.2009 23:25
Message-ID: <hcnm8r$ohg$1@inews.gazeta.pl>
Newsgroup: pl.regionalne.warszawa
http://supermarket.blox.pl/2009/10/Kolejki-na-Poczcie-Polskiej-to-pikus.html

Kolejki na Poczcie Polskiej to piku¶

Kto¶ kto ma zamiar zmierzyæ siê naprawdê z durnym sposobem
obs³ugi
klienta powinien pój¶æ do sieci kablowej Aster.
Pi±tek godzina 14.30. Pojawiam siê w warszawskim biurze obs³ugi klienta
sieci Aster przy ulicy Marynarskiej. To nieopodal Galerii Mokotów. Pod
pach± mam pud³o z dekoderem cyfrowym.
Dekoder zdajê, bo... nie widzê ró¿nicy. A raczej widzê
ró¿nicê. Obraz
analogowy na moim telewizorze jest lepszy ni¿ cyfrowy (cyfrowy przez
technika Astera by³ pod³±czony przez dwie przej¶ciówki i
SCART czyli
euroz³±cze).
St±d pud³o.
Wchodzê... i oczom nie wierzê. Kolejka jak za najlepszych czasów PRL.
Za
salcesonem na przyk³ad. Albo papierem toaletowym. Przede mn± ko³o 15
osób.
Nic stojê. Dzwoniê do ¿ony. Kolejka. Socjalizm. Salceson. Nie wiem o
której wrócê.
Przy wej¶ciu ochroniarz udziela wskazówek jednostkom, które
wchodz± do
¶rodka i brwi na widok kolejki unosz± siê im ze zdziwienia pod
grzywkê.
Stanowisk jest piêæ. Plus trzy do sprzeda¿y us³ug, które
normalnych
klientów obs³uguj± wtedy gdy nie ma co sprzedawaæ.
Nawiasem mówi±c Aster, który ma kilkaset tysiêcy
abonentów ma A¯ TRZY
takie biura w Warszawie. To tak jakby kto¶ chcia³ pompk± od roweru w
samochodzie ko³o napompowaæ.
Nic to. Stojê. Mam dzieñ wolny w koñcu.
Klienci khem khem zdenerwowani. Pan z w±sem podchodzi do pana z obs³ugi
i czerwieniej±c na twarzy pyta o druk wypowiedzenia umowy. Na co s³yszy,
¿e druku nie ma. Trzeba samemu napisaæ. I na przyk³ad faksem
wys³aæ.
Przede mn± kobieta z ma³ym na oko rocznym dzieckiem. I wózkiem.
Konsultanci siedz± na podwy¿szeniu. Ot, trzeba pokonaæ cztery strome
schodki. Czemu kto¶ nie zrobi³ tutaj podjazdu? Odpowied¼ brzmi: NIE WIEM.
Obs³uga jednej osoby trwa 10 - 15 minut. Kolejka rozmawia miêdzy sob±.
Frakcje s± dwie. Jedna: panie co oni siê tak guzdrz±??? Druga frakcja:
za ma³o ich. Pe³na integracja jest tylko w jednej kwestii.  ¯e
podpisaæ
umowê jest z Asterem ³atwo. Ale zrezygnowaæ z czegokolwiek to ju¿
nie.
I, ¿e robi± to specjalnie.
Wchodzi starszy pan. Optymistycznie wskakuje po schodkach, idzie w
stronê konsultantów. Co¶ mu jednak nie gra, Pyta grzecznie, kto ostatni
w kolejce? Nikt siê nie odzywa. Ostatni jest tak daleko, ¿e nie s³yszy
pytania.
Kolejka szemrze. Przychodzi ochroniarz. Ka¿e siê kolejce
przesun±æ do
przodu. Bo??? Siê w budynku nie mie¶ci. Ludzie inaczej czekali by na
zewn±trz. Atemperatura bardziej ju¿ listopadowa ni¿
pa¼dziernikowa.
Nic to. Po godzinie i 10 minutach zda³em swój dekoder. Otrzyma³em kwit:
potwierdzenie zwrotu sprzêtu.
Cudownie po prostu.
Pies by to drapa³, gdyby takie kolejki by³y w Asterze ewenementem. Ale
one s± tam ci±gle.
Sieæ wie o tym  problemie, ale nic z nim nie robi.
Zastanawiam siê jednak ile w¶ciek³ych osób po powrocie z BOK Astera
opowie o swych fantastycznych prze¿yciach rodzinie i znajomym. A oni
powtórz± to dalej. Aster zdecydowanie nie docenia si³y reklamy
negatywnej. Bo, klient który rozsta³ siê w przyjaznej atmosferze
mo¿e do
Astera wróciæ. W¶ciek³y na sieæ raczej nie.
Prosze Pañstwa - proszê o typy najgorszych biur obs³ugi klienta wraz z
uzasadnieniem. Kto pobije Aster?

sobota, 31 pa¼dziernika 2009, miaczynski

Warto jeszcze poczytac komentarze pod tym wpisem, ktorych z racji ilosci
juz nie wklejam. Tez sa ciekawe.

Krzysztof

[ Auf dieses Posting antworten ]

Antworten