nntp2http.com
Posting
Suche
Optionen
Hilfe & Kontakt

Walka z bezrobociem w Warszawie

Von: kochamspamwytnijto@poczta.onet.pl [Profil]
Datum: 02.11.2009 16:56
Message-ID: <0bd6.00000148.4aef0125@newsgate.onet.pl>
Newsgroup: pl.regionalne.warszawa
Oto jak piêknie wypowiedzia³a siê Prezydent W-wy Hanna Gronkiewicz-Walz:

Podstaw± zdrowia rodziny jest zapewnienie jej godziwego bytu. Dlatego walka o
zdrow± gospodarkê to nie jest sprawa abstrakcyjnych wska¼ników
i cyferek. Jest
to walka o pracê dla Polek i Polaków, staranie o pomy¶lno¶æ
dla naszych rodzin.
Ogromne polskie bezrobocie jest najbardziej dotkliwym objawem choroby, jaka
toczy nasz system gospodarczy. To po prostu trzeba naprawiæ. Ja wiem jak. Znam
siê na tym.
(by³o to w http://www.gronkiewicz.pl/pub/index1.html ale obecnie domena jest
pusta)

Po czym wyda³a zarz±dzenie silnie restrykcyjne wobec handlu ulicznego,
które
spowodowa³o ¿e z ulic warszawskich zniknê³a
wiêkszo¶æ stoisk, a pozostali
odwa¿ni sprzedawcy podlegaj± np takim mi³ym represjom jak:
zajêcie towaru na
miesi±c, mandat 500 z³. Pardon... nie mandat, broñ Bo¿e, nazywa
siê to bardzo
³adnie <op³at± za handel w miejscu niedozwolonym>.

Na ulicach Warszawy jest mnóstwo miejsc, w których stoisko handlowe nikomu
by
nie przeszkadza³o - ¶mia³o mo¿na oceniæ ¿e stoisk
takich zmie¶ci³oby siê z
kilka tysiêcy, czyli - kilka tysiêcy miejsc pracy.
Zatem pani Prezydent zamiast zapowiadanej troski o <godziwy byt rodzin>
wykaza³a siê trosk± o pogorszenie bytu kilku tysiêcy rodzin -
zwiêkszy³a
bezrobocie!
(tu ma³a poprawka: ze 100 rodzin jednak zyska³o, bo chyba tyle¿
osób
zatrudniono do walki z handlem ulicznym - który jak wiadomo (sk±d?) jest
podobno nie³ychanie uci±¿liwy dla mieszkañców)
.
Móg³by kto¶ powiedzieæ, ¿e sprzedawcy mog±
przenie¶æ siê na miejsca dozwolone.
Jednak jest ich bardzo ma³o, a na stoisko nawet na szerokim chodniku zgody z
zasady siê nie wydaje (bo to przecie¿ formalnie jest pas drogowy).
Bazarów i
bazarków jest bardzo ma³o, a na jeszcze istniej±ce s±
ci±gle zakusy
likwidacyjne - mo¿na by powiedzieæ ¿e w³adze miasta ich
nienawidz±, a kochaj±
arkadie, tarasy i supermarkety.
K.S.
To wszystko jest niezale¿ne od tego czy sprzedawca ma zarejestrowan±
dzia³alno¶æ i p³aci podatki. A niech idzie na sprzedawcê
b±d¼ zamiatacza do
supermarketu zamiast psuæ stoiskiem ulicznym <reprezentacyjny charakter
m.st.Warszawy>.



--
Wys³ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

[ Auf dieses Posting antworten ]

Antworten